[Pink Floyd]
Tłumaczenia tekstów

Pink Floyd — Wish You Were Here
Chciałbym, żebyś tu był

oryginał

Lśnij Dalej Szalony Diamencie — Cześć 1

Pamiętasz, gdy byłeś młody
Lśniłeś jak słońce
Lśnij dalej szalony diamencie
Naraz w twych oczach jest coś
Jak czarne dziury w niebie
Lśnij dalej szalony diamencie
Wpadłeś w krzyżowy ogień
Dzieciństwa i gwiazdorstwa
Rozwiałeś w pył
Chodź tu celu dalekich śmiechów
Chodź tu obcy, legendo, męczenniku
I lśnij

Dosięgłeś tajemnicy zbyt wcześnie
Wyłeś do księżyca
Lśnij dalej szalony diamencie
Zagrożony nocnymi cieniami
Ukazany w świetle
Lśnij dalej szalony diamencie
Zmarnowałeś swoje przywitanie
Z przypadkową precyzją
Rozdeptałeś w pył
Chodź tu szaleńcu, jasnowidzu
Chodź malarzu, kobziarzu, więźniu
I lśnij

Witaj W Maszynie

Witaj mój synu
Witaj w maszynie
Gdzie się podziewałeś?
W porządku wiemy gzie byłeś
Dorastałeś wypełniając swój czas
Bawiąc się zabawkami i podręcznikiem skauta
Kupiłeś gitarę by ukarać mamę
Nie lubiłeś szkoły
I wiedziałeś, że jesteś niczyim głupcem
Więc witaj w maszynie

Witaj mój synu
Witaj w maszynie
O czym śniłeś?
W porządku powiemy ci o czym śnisz
Marzysz o wielkiej gwieździe
Grającej na taniej gitarze
Jedzącej zawsze w barze
Kochającej jazdę swym Jaguarem
Więc witaj w maszynie

Poczęstuj Się Cygarem

Chodź tu chłopcze poczęstuj się cygarem
Zajdziesz daleko, polecisz wysoko
Nigdy nie umrzesz
Zrobisz to jeśli się postarasz
Będą cię kochać
Zawsze żywiłem głęboki szacunek
Jestem z tobą całkiem szczery
Ten zespół jest fantastyczny
Naprawdę tak myślę
A tak w ogóle to, który z was to Pink?
Nie mówiliśmy ci co to za gra chłopcze?
Nazywamy to szaloną jazdą

Jesteśmy zaszokowani
Widzieliście jak idzie sprzedaż?
Musicie wydać album
Jesteście to winni ludziom
Jesteśmy szczęśliwi, możemy tyle zarobić
Wszyscy inni są jeszcze zieloni
Widzieliście notowania?
To cudowny start
Możemy zrobić z was potwora
Jeśli sprzęgniemy nasze siły
Nie mówiliśmy ci co to za gra chłopcze?
Nazywamy to szaloną jazdą

Chciałby Żebyś Tu Był

Więc, więc myślisz, że potrafisz odróżnić
Raj od piekła
Niebo od bólu?
Czy odróżnisz zielone łąki
Od zimnych stalowych szyn
Uśmiech od maski?
Myślisz, że odróżnisz?

Czy zmusili cię byś zamienił
Twych bohaterów na duchy
Gorący popiół w drzewa
Gorące powietrze w chłodny powiew
Zimny komfort w resztę?
Czy już zmieniłeś
Statystowanie w wojnie
Na główną rolę w klatce?

Tak bym chciał
Tak bym chciał byś tu był
Jesteśmy tylko dwiema zagubionymi duszami pływającymi w stawie
Rok po roku
Biegając wciąż w miejscu
Co znaleźliśmy?
Wciąż stare lęki
Chciałbym byś tu był

Lśnij Dalej Szalony Diamencie — Część 2

Nikt nie wie gdzie jesteś
Jak daleko, jak blisko
Lśnij dalej szalony diamencie
Nawarstwiają się kłamcy
Zaprowadzę cię tam
Lśnij dalej szalony diamencie
Będziemy się wygrzewać cieniu
Wczorajszego triumfu
Żeglować na stalowym wietrze
Chodź tu chłopcze
Zwycięzco i przegrany
Chodź poszukiwaczu prawdy i kłamstwa
I lśnij

Mikołaj Klejment

[Powrót do poprzedniej strony